Jak zniechęcić pacjenta na amen?

Jak zniechęcić pacjenta na amen?

Antyporadnik

Internet jest niewyczerpanym źródłem lepszych lub gorszych poradników dla osób prowadzących rozmaite placówki, w tym także medyczne. Może zatem warto pomyśleć czasem pod prąd? Śmiech i dystans do siebie pozwalają nam często spojrzeć niechcianej prawdzie w oczy i dostrzec coś, co dotąd umykało naszemu postrzeganiu. Widzimy wtedy inny aspekt działalności, zyskujemy odmienną perspektywę. Wobec tego eksperymentalnie zastanowimy się dzisiaj, co zrobić, żeby absolutnie zniechęcić do siebie wszystkich możliwych pacjentów.

 

Maksymalnie utrudnij kontakt

Telefon to takie drażniące urządzenie, często wydaje z siebie nieprzyjazne dźwięki w najmniej odpowiedniej do tego porze. Najlepiej zamknij go w jakimś niedostępnym miejscu, jednostce medycznej nie wolno pod żadnym pozorem przeszkadzać! Numer warto zastrzec i nie podawać go absolutnie na stronie internetowej placówki, ani na jej materiałach promocyjnych. Niestety, z pieczątki usuwać go nie wolno… ale można przybić ją niezbyt czytelnie – to przy okazji oszczędność tuszu. O projekt strony internetowej poproś najlepiej dziewięciolatka, w końcu czegoś się musi uczyć na tej informatyce, prawda? I tak wiesz, że nikt nie będzie z niej korzystał tak naprawdę, ale wymóg jest wymogiem. Na stronie zrób więc kilka serii odsyłaczy – pacjenci muszą zrozumieć, że zdrowie to nie takie hop-siup i muszą trochę pokluczyć. Jeżeli potrafisz, ułóż jakąś zagadkę, po rozwiązaniu której pacjent będzie znał adres twojej placówki – gry i łamigłówki rozwijają, a odrobina wysiłku intelektualnego jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Jeśli naprawdę potrzebują tej wizyty – dadzą sobie radę. Jeśli nie – najwyraźniej tylko chcieli zawracać ci głowę.

 

Oszczędzaj słowa i energię

Niestety, świat jest pełen takich co lubią przygody, zagadki i labirynty. Jak zatem poradzić sobie z tymi pacjentami, którzy już trafili do gabinetu? Najlepiej zapisywać po kilku pacjentów na jeden termin, dzięki temu sami się wykończą w poczekalni. A powinni trochę poczekać przed drzwiami, wtedy będą mieli dużo czasu na zastanawianie się nad tym, czy aby na pewno są aż tak chorzy, żeby niepokoić zapracowanego medyka. Nie stosuj darmowego programu do gabinetu, bo przecież gabinetem zarządzać nie trzeba. Tymczasem zadbaj o siebie: do odpowiedniego funkcjonowania potrzebujesz nie tylko kawy! Posłuchaj relaksacyjnej muzyki, sprawdź, co tam śmiesznego słychać na facebooku i youtube. Jeżeli pacjent natarczywym pukaniem wyrwie cię w takiej chwili z zamyślenia, dosadnie powiedz mu, co myślisz o natrętach, zwłaszcza wystarczająco zdrowych, by skutecznie się narzucać. Jeżeli pod drzwiami nadal jest jakiś pacjent, a tobie już zaczęło się nudzić, wpuść go na wizytę. Nie mów za dużo, a jeśli odnotujesz objawy stresu, zakłopotania lub dezorientacji absolutnie nie staraj się ich niwelować! Być może ten strach i odrobina szoku sprawią, że choroba sobie pójdzie – a pacjent nigdy już nie będzie na tyle niemądry, żeby cię niepokoić. Istotny jest także wystrój pomieszczeń: popękane ściany w pastelowych kolorach oraz przestarzałe plakaty medyczne znakomicie pozwalają utrzymać w placówce przyjemną przestrzenność, niezakłócaną elementem ludzkim.

 

Kiedy już wiesz, że będzie musiał wrócić

Jeżeli do tej pory nie udało ci się pozbyć wszystkich pacjentów, to trzeba przyznać, że są wytrwali. Możesz spróbować spakować się i przenieść interes gdzieś indziej. Zanim jednak podejmiesz kroki ostateczne, pamiętaj by zanegować aktualność ubezpieczenia i wystawić duży rachunek. Pomóc może również kwota z groszową końcówką, która sprawi, że będziesz musiał być dłużny grosika. Wszyscy tak dzisiaj robią, to właściwie takie źródło dochodu pasywnego. Istotnym elementem tej techniki jest nieposiadanie terminala do karty płatniczej. Wszystkie te karty są jakieś dziwne – tak nie wypada płacić za uczciwe leczenie. Płacącym narzekaj, jakby nagle rozsupłał ci się język, że zajmowanie się finansami w ogóle nie leży w twojej naturze a przy okazji uwłacza godności wykonywanej przez ciebie profesji. Pamiętaj, że to ty tu jesteś najważniejszy, pacjenci muszą to wyraźnie odczuć, żeby stosownie respektować twój czas i nie zawracać ci głowy swoimi problemami.

Biostat. More than statistics.

ul. Kowalczyka 17
44-206 Rybnik

Tel: (+48) 32 42 21 707
Tel. kom.: (+48) 668 300 664
e-mail: biuro@biostat.com.pl

24h Sondaż Profesjonalne analizy statystyczne